2026 m. rugpjūčio 29 d., šeštadienis

Wojny książek: Kate Atkinson – „Jej wszystkie życia“ vs. Joanna Bator – „Gorzko, gorzko“

 

Cześć!
 
Obie książki mam pod ręką i właśnie zaraz skończę czytać powieść K. Atkinson „Życie za życiem”. Właśnie zdobyłam świetnie ocenianą przez czytelników książkę polskiej powieściopisarki Joanny Bator „Gorąco, gorąco” (lub uwzględniając polski tytuł książki Joanny Bator z wcześniejszej konwersacji: „Gorzko, gorzko”). Która książka jest lepsza i wygra ten pojednek?
 
W świecie literatury nie cichną dyskusje, gdy zderzają się dwa wyjątkowe dzieła współczesnej prozy, zmuszające czytelników do ponownego przemyślenia nitek czasu, przeznaczenia i więzi rodzinnych. W tej symbolicznej książkowej rywalizacji spotykają się powieść Kate Atkinson „Życie za życiem” oraz epicka saga Joanny Bator „Gorzko, gorzko”. Oba te utwory wyróżniają się nie tylko pokaźną objętością, ale także głębokim spojrzeniem na kobiece losy, osobistymi dramatami rozwijającymi się na tle historycznych kataklizmów oraz nietypowymi strukturami narracyjnymi.
 
Kate Atkinson w „Życiu za życiem” przenosi czytelników do początków XX wieku w Anglii, gdzie podczas wielkiej zamieci śnieżnej rodzi się Ursula Todd. Unikalna idea powieści opiera się na tym, że główna bohaterka otrzymuje mnóstwo szans na ponowne przeżycie życia – jej losy nieustannie sięurywają i zaczynają na nowo, pozwalając na naprawianie błędów i próbę zmiany groźnego biegu historii oraz II wojny światowej. To dzieło filozoficzne, o bogatym i wciągającym stylu, które zmusza do refleksji nad alternatywnymi wyborami i kruchością samej egzystencji.
 
Tymczasem „Gorzko, gorzko” Joanny Bator otwiera burzliwą przeszłość Śląska poprzez głosy kobiet kilku pokoleń. Polska pisarka tworzy potężną epopeję rodzinną, w której splatają się okrucieństwo i czułość, realizm magiczny oraz gorycz. Historia zaczyna się od brzemiennego w skutki czynu Berty, córki rzeźnika, który wywołał reakcję łańcuchową buntu i niepokoju u wszystkich potomków. Główny nacisk kładziony jest tu na pamięć linii kobiecej i tęsknotę za wolnością w patriarchalnym świecie.
 
Literaturoznawcy nie szczędzą pochwał obu autorkom, podkreślając ich wyjątkowy kunszt w konstruowaniu skomplikowanych fabuł. W ocenie krytyków Kate Atkinson wyróżnia się nienaganną intrygą intelektualną i lekkością stylistyki potrafiącej okiełznać chaotyczny cykl czasu, podczas gdy Joanna Bator chwalona jest za gęstą, zmysłową i ironiczną prozę, w której trauma historyczna staje się żywym organizmem. Autorzy obu książek doceniani są za umiejętność przełamania ram tradycyjnej narracji liniowej i tchnięcia nowego oddechu w powieści historyczne.
 
Internauci i aktywni recenzenci książek w mediach społecznościowych oraz na platformach odsłaniają nieco inne spojrzenie codziennego czytelnika. Dyskutując o „Życiu za życiem”, często zauważa się, że książka wymaga dużej koncentracji, a powtórzenia w narracji chwilami męczą, choć ostateczny ładunek emocjonalny rekompensuje wszelkie wysiłki. Oceniając „Gorzko, gorzko” Joanny Bator, czytelnicy zaznaczają, że jest to gęsty, czytany powoli utwór, po którego ukończeniu długo nie można znaleźć niczego innego dorównującego mu ciężarem, choć niektórzy uznali elementy realizmu magicznego za trudne do przeniknięcia.
 
Po zbilansowaniu wglądów krytyki i opinii czytelników można twierdzić, że lepszej książki w tym „styczniowym/słownym” starciu nie ma, ponieważ służą one różnym potrzebom czytelniczym. Dzieło Kate Atkinson bardziej przypasuje poszukującym intelektualnej gry z czasem, pytań egzystencjalnych i subtelnego brytyjskiego stylu, tymczasem saga Joanny Bator idealnie sprawdzi się dla tych, którzy pragną treściwej, europejsko namiętnej dramatycznej historii rodzinnej z mocnym historycznym akcentem.
 
Ostateczną ocenę tych dwóch dzieł w przestrzeni internetowej i społeczności literackiej najlepiej odzwierciedla ta tabela gwiazdek:
 
Buntownicza Dusza

Komentarų nėra:

Rašyti komentarą