PRAWDZIWA
HISTORIA I GEOLOGIA JEZIORA LOCH NESS
Jezioro
Loch Ness, położone w szkockich górach Highlands, to jeden z najbardziej
rozpoznawalnych zbiorników słodkowodnych na świecie, jednak pochodzenie jego
nazwy często pozostaje w cieniu legend. Nazwa tego jeziora jest bezpośrednim
tłumaczeniem szkockiego gaelickiego wyrażenia Loch Nis. W lokalnym języku słowo
loch oznacza jezioro lub wąską zatokę morską, natomiast etymologia członu Nis
(lub Ness) przenosi nas w głąb starożytności. Językoznawcy i historycy
skłaniają się ku wersji, że nazwa ta pochodzi z języka protoceltyckiego od
słowa Nesta, co oznacza „rycząca” lub „bystra”, co najpewniej odnosiło się do
charakteru rzeki Ness wypływającej z jeziora, a później zostało
spersonifikowane i stało się imieniem starożytnej piktyjskiej bogini rzeki.
Pod
względem geograficznym ten potężny zbiornik wodny znajduje się w uskoku
tektonicznym Great Glen, który ciągnie się ukośnie przez całą Szkocję – od
Inverness na północnym wschodzie do Fort William na południowym zachodzie.
Oznacza to, że lokalizacja jeziora została przesądzona setki milionów lat temu,
gdy poruszające się płyty tektoniczne dosłownie rozłupały krajobraz. Jednak
swój obecny kształt jezioro zyskało stosunkowo niedawno – około 10 000 lat
temu, pod koniec ostatniej epoki lodowcowej. Cofające się i topniejące ogromne
lodowce wyżłobiły głęboką, prostą i wąską dolinę, która następnie została
wypełniona wodą z topniejącego lodu. Z tego powodu Loch Ness jest uderzająco
proste, rozciąga się na długości aż 36 kilometrów, podczas gdy jego szerokość w
większości miejsc nie osiąga nawet dwóch kilometrów.
Ukształtowanie
terenu oraz właściwości fizyczne jeziora czynią z niego prawdziwy fenomen
natury. Loch Ness jest drugim pod względem powierzchni jeziorem w Szkocji, ale
ze względu na swoją niesamowitą głębokość jest najzasobniejszym w wodę – mieści
w sobie więcej słodkiej wody niż wszystkie jeziora w Anglii i Walii razem
wzięte. Największa oficjalnie zmierzona głębokość jeziora wynosi aż 230 metrów,
choć podczas niektórych badań odnotowywano jeszcze głębsze szczeliny. Dno tego
jeziora przypomina głęboki, stromy rów o urwistych podwodnych zboczach. Woda w
nim jest wyjątkowo ciemna i mętna, a widoczność pod wodą często spada do
zaledwie kilku centymetrów. Jest to spowodowane bardzo wysokim stężeniem torfu,
który jest spłukiwany do jeziora przez dziesiątki okolicznych potoków i rzek
przepływających przez szkockie torfowiska wysokie. Ponadto, ze względu na
ogromną objętość wody, jezioro charakteryzuje się stabilnością termiczną – jego
woda nigdy nie zamarza, a w głębszych warstwach temperatura przez cały rok utrzymuje
się na poziomie około 5–6 stopni Celsjusza.
Pomimo
surowych warunków i słabej widoczności, fauna Loch Ness jest bogata i
interesująca. W jeziorze żyją liczne populacje pstrągów, łososi, węgorzy
europejskich, szczupaków i cierników. Te zasoby ryb przyciągają również większe
drapieżniki: w jeziorze regularnie żerują wydry, a nad wodą polują rybołowy.
Ponieważ Loch Ness przez rzekę Ness łączy się bezpośrednio z zatoką Oceanu
Atlantyckiego, regularnie przypływają tu na tarło łososie atlantyckie. Ze
względu na ten unikalny ekosystem jezioro od dziesięcioleci cieszy się ogromnym
zainteresowaniem naukowców. Jedno z najpoważniejszych badań naukowych zostało
przeprowadzone w latach 2018–2019, kiedy to międzynarodowy zespół badaczy pod
kierownictwem profesora Neila Gemmella z Uniwersytetu Otago przeprowadził analizę
środowiskowego DNA (eDNA) z jeziora. Naukowcy zebrali setki próbek wody z
różnych miejsc i głębokości, aby zidentyfikować ślady genetyczne wszystkich
żyjących w nim organizmów. Badanie oficjalnie wykluczyło istnienie
jakichkolwiek dużych gadów prehistorycznych, ale ujawniło zdumiewającą obfitość
DNA węgorzy, co tłumaczy, że w głębinach jeziora mogą żyć niezwykle duże
osobniki tego gatunku.
Wokół
tego imponującego zbiornika wodnego rozsianych jest kilka malowniczych,
historycznych osad, które stanowią punkt wyjścia do eksploracji jeziora. Na
północnym krańcu jeziora, gdzie swój bieg zaczyna rzeka Ness, leży miasto
Inverness, uznawane za stolicę regionu Highlands. Przemieszczając się wzdłuż
zachodniego wybrzeża, dociera się do wioski Drumnadrochit, w pobliżu której
wznoszą się słynne ruiny XIII-wiecznego zamku Urquhart, spoglądające na jezioro
ze skalistego cypla. Dalej na południe znajduje się miasteczko Fort Augustus,
położone na samym południowym krańcu jeziora, gdzie odwiedzający mogą
obserwować statki pokonujące system śluz Kanału Kaledońskiego, który łączy
jezioro z innymi drogami wodnymi. Tymczasem wschodnie wybrzeże jest znacznie
spokojniejsze, bardziej strome i mniej zaludnione, dzięki czemu zachowało dziki
i nienaruszony duch szkockiej przyrody.
Odrzucając
wszelkie turystyczne legendy, Loch Ness kryje w sobie kilka zaskakujących i
mniej znanych faktów związanych z inżynierią i hydrologią. Na przykład jezioro
jest ważną częścią szkockiego systemu energii odnawialnej: działa tu jedna z
największych w kraju elektrowni szczytowo-pompowych „Foyers”, która
wykorzystuje wodę z Loch Ness do produkcji energii elektrycznej w godzinach
szczytu. Mało kto wie również, że ze względu na swój unikalny kształt i
kierunek wiatru na jeziorze występuje zjawisko zwane sejszą – czyli
niewidoczna, długofalowa fala stojąca na powierzchni wody. Silne wiatry
potrafią przepchnąć wodę na jeden koniec jeziora, a gdy wiatr cichnie, ta
gigantyczna masa wody zaczyna kołysać się w przód i w tył, wywołując zauważalne
zmiany poziomu wody co kilka godzin. Wreszcie, podczas II wojny światowej
jezioro było wykorzystywane jako tajny poligon doświadczalny Królewskiej
Marynarki Wojennej (Royal Navy), gdzie testowano nową broń i amunicję, a na
dnie jeziora do dziś spoczywa kilka zatopionych samolotów z tamtego okresu,
stanowiących swoiste podwodne pomniki historii.
LEGENDA
O POTWORZE Z LOCH NESS: CO JEST WIEDZIANE, A CO ZMYŚLONE?
Legenda
o Potworze z Loch Ness, czule nazywanym Nessie, to jeden z najbardziej
żywotnych i intrygujących mitów czasów nowożytnych, którego korzenie sięgają
zaskakująco głębokiej starożytności. Pierwsza pisemna wzmianka o tajemniczym
stworzeniu wodnym w Highlands pojawiła się już w VII wieku w biografii świętego
Kolumby, napisanej przez opata Adomnana. Według tej opowieści, w 565 roku
irlandzki mnich Kolumba uratował miejscowego mieszkańca przed „wodną bestią”
szalejącą w rzece Ness. Święty po prostu podniósł rękę, uczynił znak krzyża i w
imię Boga nakazał potworowi się wycofać, a ten, według legendy, przerażony
uciekł z powrotem w głębiny. Ta wczesna opowieść przez wieki spoczywała w
kronikach i była traktowana bardziej jako dowód chrześcijańskiego cudu, a nie
początek prawdziwej zagadki zoologicznej.
Właściwy
kult Nessie i masowa histeria narodziły się znacznie później – wiosną 1933
roku, kiedy wokół jeziora ukończono budowę nowej, nowoczesnej drogi, która
otworzyła widok na wcześniej odizolowane brzegi. W kwietniu tamtego roku
miejscowe małżeństwo, Aldie i John Mackay, jadąc tą drogą, zauważyło na
powierzchni wody coś ogromnego, co miotało się i wywoływało wielkie fale. Ich
historię w lokalnej gazecie „Courier” opisał dziennikarz i ranny strażnik wodny
Evan Barron, który jako pierwszy użył w tekście nośnego słowa „potwór”. Artykuł
ten natychmiast wywołał sensację, a media w Londynie i na całym świecie
zrozumiały, że trafiły na żyłę złota. Wkrótce opowieści zaczęły sypać się jedna
za drugą: jeszcze tego samego lata George Spicer z żoną oświadczyli, że widzieli,
jak przez drogę w kierunku jeziora pełzło prehistorycznie wyglądające zwierzę o
długiej szyi, niosące jakąś zdobycz w paszczy. Gazety zaczęły wysyłać swoich
korespondentów, oferować nagrody za schwytanie potwora, a brzegi jeziora
zapełniły się ciekawskimi turystami z lornetkami.
Z
biegiem lat relacje świadków uformowały stosunkowo spójny fizyczny portret
Nessie, który idealnie pasował do wyobrażeń kultury popularnej. Najczęściej
Potwór z Loch Ness opisywany jest jako gigantyczne zwierzę o ciemnej barwie –
szarej, brązowej lub nawet czarnej – z niewiarygodnie długą, smukłą szyją
przypominającą trąbę słonia lub węża oraz małą, przypominającą smoka głową. Nad
powierzchnią wody najczęściej pokazuje jeden, dwa lub nawet trzy garby, które
podczas płynięcia rytmicznie unoszą się i opadają, pozostawiając za sobą
szeroki, spieniony ślad. Niektórzy świadkowie wspominali o dużych,
przypominających płetwy kończynach i potężnym ogonie. Taki wygląd natychmiast
skłonił przyrodników i entuzjastów do szukania analogii w przeszłości i Nessie
zaczęto utożsamiać z gadami morskimi z ery mezozoicznej – plezjozaurami. Te
zwierzęta z czasów dinozaurów miały właśnie taką długą szyję, cztery potężne
płetwy i ciało przypominające beczkę, dlatego teoria, że w głębinach Loch Ness
zdołał przetrwać prehistoryczny reliktowy gatunek, stała się niezwykle
atrakcyjna dla entuzjastów, choć biolodzy kategorycznie ją odrzucili ze względu
na zimną wodę w jeziorze i zbyt małą ilość pożywienia.
W
ciągu prawie stuletniej obsesji odnotowano znacznie ponad tysiąc oficjalnych
przypadków dostrzeżenia Nessie, a organizacje monitorujące jezioro co roku
rejestrują kilka nowych zgłoszeń z różnych miejsc – od zatoki przy zamku
Urquhart po głębokie wody w pobliżu Fort Augustus. Wraz ze świadectwami
pojawiły się również wizualne „dowody”, z których najsłynniejszym jest tak
zwane „zdjęcie chirurga”, zrobione w kwietniu 1934 roku. Na tej ikonicznej,
czarno-białej fotografii widać wyłaniającą się z wody smukłą, ciemną szyję z
małą głową, wywołującą fale. Przez dziesięciolecia zdjęcie to było uważane za
niepodważalny dowód na istnienie Nessie, dopóki w 1994 roku, po spowiedzi na
łożu śmierci jednego z uczestników spisku, nie wyszła na jaw prawda. Była to
skrupulatnie zaplanowana mistyfikacja, do której użyto zabawkowej łodzi
podwodnej z miniaturową szyją skonstruowaną z plastiku i drewna, a całe
oszustwo – w ramach zemsty na gazecie „Daily Mail” – zorganizował myśliwy
Marmaduke Wetherell. Inne znane zdjęcie, zrobione przez Hugh Graya w 1933 roku,
przedstawia niewyraźny, rozmyty obiekt wśród rozbryzgów wody – krytycy
udowodnili później, że był to po prostu pies autora kąpiący się w wodzie i
aportujący patyk.
Oprócz
statycznych obrazów, badacze niejednokrotnie próbowali uchwycić potwora w
ruchu. Nagranie wideo jednego z najbardziej znanych należy do inżyniera Tima
Dinsdale'a, który w 1960 roku sfilmował ciemny obiekt poruszający się po
powierzchni wody, pozostawiający ogromny ślad toru wodnego. Eksperci z
Królewskich Sił Powietrznych (RAF), po przeanalizowaniu tej taśmy,
potwierdzili, że obiekt jest prawdziwy, ma pochodzenie biologiczne i porusza
się z prędkością około 16 kilometrów na godzinę. Niemniej jednak, późniejsze
analizy cyfrowe wykazały, że była to najprawdopodobniej zwykła łódź rybacka z
ciemnym kadłubem, której kontury zostały zniekształcone przez specyficzne
oświetlenie jeziora i odległość. Inna głośna próba miała miejsce w 1972 roku,
kiedy zespół kierowany przez Roberta Rinesa z Akademii Nauk Stosowanych użył
podwodnej kamery ze światłem stroboskopowym i zarejestrował obraz, nazwany
później „zdjęciem rombowej płetwy”. Choć zdjęcie zostało mocno wyretuszowane i
poprawione, aby uwydatnić kontury zwierzęcia, sceptycy i naukowcy głównego
nurtu ustalili później, że kamera po prostu sfotografowała pień drzewa lub muł
leżący na dnie jeziora.
Ponieważ
badania naukowe, skanowania sonarami, a nawet analizy środowiskowego DNA nie
wykryły w jeziorze żadnego prawdziwego, fizycznego stworzenia, sięgnięto po
metody alternatywne. Fenomen Loch Ness przez dziesięciolecia przyciągał rzesze
jasnowidzów, mediów i badaczy zjawisk paranormalnych, którzy próbowali
skontaktować się z duchem lub umysłem jeziora. Ich wizje i twierdzenia
przedstawiają zupełnie inne – metafizyczne – spojrzenie na pochodzenie potwora.
Znani angielscy i zagraniczni znawcy tematu, którzy odwiedzali brzegi jeziora,
często twierdzili, że Nessie nie jest fizycznym zwierzęciem z krwi i kości,
lecz raczej istotą międzywymiarową lub fantomem energetycznym. Twierdzili, że
właśnie z tego powodu potwór potrafi natychmiast się pojawić i ponownie
zniknąć, nie pozostawiając żadnych materialnych śladów na ekranach sonarów czy
w sieciach naukowców.
Jedną
z najbardziej barwnych postaci w tej dziedzinie była słynna brytyjska
jasnowidząca i medium z Yorkshire, Sybil Leek, która w latach 60.
przeprowadziła kilka seansów nad brzegami Loch Ness. Kategorycznie oświadczyła:
„Potwór z Loch Ness to istota duchowa, astralny odblask przeszłości, który
materializuje się tylko wtedy, gdy pole elektromagnetyczne jeziora osiąga
określoną częstotliwość wibracji. To nie jest dinozaur, to żywa forma energii
Ziemi, uwięziona między tym światem a rzeczywistością z przeszłości”. Podobne
twierdzenia powtarzał badacz duchowy i medium sir Benjamin Flood, który spędził
kilka tygodni na obserwacji jeziora z zamku Urquhart. Zapiane przez niego słowa
brzmiały tak: „Czuję jej umysł, to bardzo stara, zmęczona i smutna świadomość. Powiedziała
mi, że przybyła przez szczelinę czasu znajdującą się na dnie jeziora. Ona
istnieje w innym kontinuum czasowym, dlatego wasze metalowe łodzie i sonary
widzą tylko jej energetyczny cień, a nie samo ciało. Prosi o pozostawienie jej
w spokoju, ponieważ ludzka ciekawość zakłóca święty spokój tego miejsca”.
Inny
znany badacz anomalii i jasnowidz, Ted Holiday, który napisał niejedną książkę
o smokach i potworach wodnych, po długich badaniach nad Loch Ness doszedł do
wniosku, że Nessie jest powiązana z siłami demonicznymi. Twierdził, że
osobiście widział na brzegu jeziora „mężczyznę w czerni”, który wydał mu się
wysłannikiem szatana strzegącym tajemnicy jeziora, i publicznie mówił: „To
stworzenie to fenomen okultystyczny. To zimnokrwisty duch, który karmi się
energią uskoków tektonicznych na dnie jeziora oraz ludzkim strachem i
fascynacją. Próby złapania jej w sieci są dziecinne, ponieważ nie podlega ona
prawom fizyki, lecz prawom świata duchowego”. Te różnorodne wizje jasnowidzów i
mediów tylko bardziej wzmocniły mistycyzm jeziora Loch Ness – dla tych, którym nie
wystarczały dowody materialne, Nessie stała się wiecznym, mistycznym
strażnikiem szkockich gór, bezpiecznie ukrytym na granicy rzeczywistości i
wyobraźni.
Buntownicza
Dusza
Komentarų nėra:
Rašyti komentarą